Jeśli jesteś naszym klientem, możesz skorzystać z tej części serwisu.
2007-03-09 Pakiet StarOffice 8 PL Box doskonałą alternatywą dla Microsoft Office .
StarOffice 8 jest w pełni funkcjonalnym pakietem biurowym. Oferuje rozbudowane, autonomiczne aplikacje, które umożliwiają otwieranie, edytowanie i zapisywanie dokumentów pakietu Microsoft Office (Word, Excel, PowerPoint).
[więcej]
2006-08-02 Rośnie zagrożenie dla systemów informatycznych
Firmy coraz poważniej traktują zadanie zabezpieczenia systemów informatycznych przed groźbami włamań, wykradzenia danych, infekcji ze strony złośliwego oprogramowania i związanych z tym strat finansowych.
[więcej]
2006-06-27 Socket 939 i 753 - daty pożegnań
AMD opublikowało program wycofywania z produkcji i sprzedaży procesorów Athlon 64 i Sempron w wersjach Socket 939 i 754. Jak zwykle w takich przypadkach podane są daty ostatniego zamówienia i ostatniej dostawy.
[więcej]
2006-07-05 Microsoft na rozdrożu
Microsoft stoi na rozdrożu, tak jak niegdyś IBM. Jego zadaniem jest teraz uniknięcie błędów tamtej firmy
U schyłku ery pecetów i w czasach coraz wyraźniejszej dominacji internetu przychody Microsoftu są wysokie jak nigdy dotąd, a jego kwartalne zyski nadal liczy się w miliardach dolarów.
[więcej]
Microsoft na rozdrożu
Microsoft stoi na rozdrożu, tak jak niegdyś IBM. Jego zadaniem jest teraz uniknięcie błędów tamtej firmy
U schyłku ery pecetów i w czasach coraz wyraźniejszej dominacji internetu przychody Microsoftu są wysokie jak nigdy dotąd, a jego kwartalne zyski nadal liczy się w miliardach dolarów. Ale firma ta musi dopiero znaleźć sposób na osiąganie zysków ze swych nowych przedsięwzięć wykraczających poza obszary, w których dominuje, czyli systemy operacyjne i aplikacje biurowe.
W świecie komputerów nie ma okresu, który nie miałby charakteru zasadniczej transformacji powiedział Gates. Zawsze znajduje się ktoś, kto doprowadza do zmian. Odnosząc się do nieustannego zwiększania się mocy komputerów, dodał: Zważywszy na prawo Moorea, mówiące o wykładniczym powiększaniu się nowych możliwości, zawsze żyjemy w czasach totalnych zmian, być może nawet zmian coraz szybszych.
Gates podkreślił, że Microsoft bardzo starannie przystosowywał się do tych zmian i wyciągał wnioski z historii firm, które tego nie zrobiły: Wszyscy zastanawiamy się, dlaczego Wang nie sprostał zmianom. I dlaczego nie udało się to mojej ulubionej niegdyś firmie Digital Equipment?.
Bardziej stosowna może być lekcja wynikająca z historii IBM, który zdominował erę komputerów typu mainframe podobnie jak Microsoft epokę komputerów osobistych. IBM miał duże zyski jeszcze w latach 80., kiedy pojawił się komputer osobisty, a wraz z nim coraz większa liczba konkurentów. Ale już na początku lat 90. zmierzch mainframe i niezdolność IBM do znalezienia swojej drogi w epoce pecetów zmusiły tę firmę do gruntownej rekonstrukcji sposobów zarządzania i działania. Nigdy jednak nie odzyskała już swej dawnej pozycji.
Obecna era szybkich połączeń internetowych i nowych urządzeń cyfrowych zagraża prymatowi Microsoftu. Ale Gates twierdzi, że błyskawicznie rosnąca dostępność mocy obliczeniowych, która zmiotła jego konkurentów, ostatecznie okaże się dobrodziejstwem dla Microsoftu. W miarę spadania kosztów mocy obliczeniowej umożliwiającego jej nowe zastosowania, Microsoft będzie znajdował nowe rynki i będzie się rozwijał.
W tym sensie postęp techniczny ma odmienny wpływ na świat komputerów niż na inne dziedziny biznesu, ponieważ zwiększa, a nie zmniejsza popyt. Kiedy ktoś wynalazł opony radialne, należało go chyba zastrzelić mówi Gates. Cała branża znalazła się w kryzysie, ponieważ ze względu na trwałość tych opon potrzeba było dziewięciu lat, by wycisnąć z fabryki dodatkowe zdolności produkcyjne.
Przyszłość Microsoftu leży zdaniem Gatesa w aplikacjach, które dadzą nowe możliwości. Powołał się on na oświadczenie, które ma pojawić się w tym miesiącu i będzie dotyczyć rozszerzenia możliwości programów Microsoft Office na świat telekomunikacji dzięki ściślejszemu powiązaniu komputera i telefonu.
Pomimo wycofania się z codziennej pracy w Microsofcie Bill Gates będzie odgrywał ważną rolę jako prezes tej firmy oraz jej największy udziałowiec. Zapowiedział jednak, że pion technologiczny będzie podlegał mu jeszcze tylko przez rok, po czym obowiązki te przejmie główny dyrektor Steven A. Balmer.
Właśnie w tym punkcie niezwykła chemia, jaka łączyła tych dwóch ludzi przez ćwierć wieku Gatesa jako wizjonera technologii i Balmera jako mistrza sprzedaży zostanie poddana najcięższej próbie. Czy Balmer zdoła przejąć odpowiedzialność za obie strony tego chemicznego równania, dopiero się okaże, ale nie ma większych wątpliwości, że jest on zdecydowany poprowadzić Microsoft w daleką przyszłość. Sześć lat temu, kiedy Gates po raz pierwszy oznajmił, iż pozostanie w Microsofcie tylko do 50. roku życia teraz właśnie to następuje Balmer powiedział, że z firmy odszedłby jedynie, gdyby go z niej wynieśli. Jego pierwsze zadanie polega na przekonaniu Wall Street, że jest właściwym człowiekiem na tym stanowisku, co będzie wymagało kilku sukcesów. (...)
Zasadniczym aspektem objęcia schedy po Gatesie będzie w Microsofcie zdolność do uratowania nowego programu operacyjnego, Windows Vista. Właśnie testowana jest jego druga wersja, program ten powinien pojawić się w sprzedaży na początku przyszłego roku. Przedstawiciele kierownictwa Microsoftu niemal jednogłośnie wyrażali ostatnio obawy, czy to najbardziej złożone przedsięwzięcie programistyczne w dziejach firmy na pewno zostanie sfinalizowane w styczniu ponad pięć lat po premierze obecnej wersji, Windows XP.
Czekamy ze spokojem na wyniki testów powiedział Gates. Oni pracują bardzo ciężko i sądzą, że uda im się zmieścić w tym terminie, ale daty to nic świętego.
Wielu analityków śledzących losy firmy twierdzi, że Vista, projekt zrodzony pod nazwą kodową Longhorn, pozostawił psychiczne rany, z których Microsoft wciąż usiłuje się wykurować.
Jest dla mnie oczywiste, że Gates utracił kontakt z firmą już kilka lat temu, co widać po upadku projektu Longhorn i otchłani, w jaką wpadła grupa zajmująca się Windowsami powiedział Michael A. Cusumano, profesor zarządzania w Massachusetts Institute of Technology. Jego wypowiedź jest po prostu stwierdzeniem istniejącego od dawna faktu, myślami jest on gdzie indziej.
Przed kilkoma dniami Gates przyznał, że nie śledzi na co dzień prac nad Windowsami Vista. To zadanie należy do innego z dyrektorów, Jima Allchina, który zapowiedział, że po wprowadzeniu do sprzedaży nastręczającego tylu kłopotów programu odejdzie z firmy.